<br><br>
<span style="font-size: 18px;"><strong>Nowy Delfin Zaprasza : </strong></span><br /><br /> <a href="http://czarnydelfin.forumpl.net"><img src="http://imageshack.com/a/img268/2677/8lpv.png" /></a>


.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Sob 6 Kwi 2013 - 20:34

Stukając palcami o biurko szarooki mężczyzna wpatrywał się beznamiętnym wzrokiem w widok za oknem. No i jakim cudem dał się wrobić w pracę terapeuty? Był lekarzem, czcza gadanina nie była w jego stylu, poza tym, wedle swojej opinii po prostu się do tego nie nadawał. Owszem, może był głupi i wierzył w resocjalizację więźniów, owszem, pomagał bezinteresownie, nie oczekiwał niczego w zamian, a nawet bronił co niektórych, ale nie oznaczało to, że chciało mu się siedzieć w pracy ponad czternaście godzin, w szczególnie, mając jakieś trzy godziny przerwy między jedną, a drugą robotą. Dochodziła godzina czternasta, a on zamiast odsypiać nockę siedział przy biurku, czekając na jakąś osobę która potrzebuje jego porad, czy czego tam jeszcze. Masując sobie skronie lekarz zaczął wpatrywać się w zegarek na ścianie, odliczając minuty. Upił łyk gorzkiej kawy, opierając się w końcu o oparcie krzesła i przeglądając akta poszczególnych więźniów, a także Os. Sprawdzał, którzy sprawiali najwięcej kłopotów, na kogo były skargi, analizował historie, patrzył na powody ich postępowań. Ostatni z dokumentów podpisany był "Jurij Rosliakov." tak więc również to Sorokin zaczął wertować, zastanawiając się z resztą, czy to przypadkiem właśnie ta Osa miała się tu pojawić. Nigdy więcej nie da się namówić na tak durny pomysł, jak nocka, gdy jest lekarzem i trzy godziny później praca terapeuty...przez cały tydzień. Jakoś dwóch innych terapeutów "wywiało" na parę dni. I to był ostatni raz, kiedy lekarz zgodził się na podobny plan.


Ostatnio zmieniony przez Sorokin dnia Nie 7 Kwi 2013 - 16:12, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Sob 6 Kwi 2013 - 21:39

Odkąd pojawił się w tym więzieniu, nie okazywał jakichkolwiek zmian w swoim zachowaniu. Sprawiał problemy podobne co w poprzednim pierdlu. Tutaj jednak zasady są zupełnie inne i niektórych więźniów czy osy wysyłano na dodatkowe spotkania z terapeutą czy psychologiem. Tam tego nie było. A rozmawiać z kimś kto robi pranie mózgu, Jurij nie lubił. Tego dnia, pomimo obecności na głównych spotkaniach, dostał dodatkowe godziny rozmowy z terapeutą. Szczególnie po tym jak ostatniego dnia znów pobił strażnika. Bratu nic nie mówił, nawet nie musiał jeżeli wieści z bloku os bez problemu docierały do zwykłych więźniów.
Tuż po porze obiadowej, Jurij został zakuty w kajdanki na nadgarstkach i kostkach co by nie próbował czegokolwiek wywinąć. Jeden z nadzorców zaprowadził go pod sam gabinet nowo mianowanego terapeutę Nikołaja Sorokina. Zapukał do drzwi a po chwili je otworzył.
- Przyprowadziłem Rosliakova. - Oczekując potwierdzenia że osa może wejść, wepchnął Jurija do środka. Łańcuchy nieco utrudniały poruszanie się, ale zdołał utrzymać równowagę. Nadzorca również wszedł co by dotrzymać towarzystwa w razie jakiegoś wyskoku ze strony skazańca, no chyba że lekarz zadecyduje iż chce zostać z nim sam na sam. Skuty krzywdy wyrządzić nie powinien.
Jurij nie wyglądał na zadowolonego tym spotkaniem. Prędzej to jego brat powinien chodzić na coś takiego by jakoś tu przetrwać, ale nie on. Spojrzał na lekarza, a potem na nadzorcę szarpnąwszy kajdankami. Pewnie liczył na to, że mu je zdejmą, ale wątpił by do tego doszło.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Sob 6 Kwi 2013 - 22:08

Słysząc pukanie drgnął lekko i powiedział ciche "proszę", a widząc Rosliakova przekrzywił lekko głowę. O ostatnich jego wyczynach słyszał, w końcu to był Czarny Delfin i można było dowiedzieć się praktycznie wszystkiego albo w trakcie jakiegoś czynu, albo krótko po jego zakończeniu.
- To dobrze. Dziękuje - powiedział spokojnym tonem głosu, marszcząc jednakże po chwili brwi - niechże go pan rozkuje, nie będzie tu sterczał praktycznie związany jak jakaś ofiarna dziewica.
Od pewnego czasu lekarz tak czy owak nosił przy sobie tetrodotoksynę, pomimo trudności w jej zdobyciu...ale bynajmniej skuteczna była, podobnie jak leki uspokajające. Musiał często oczyszczać igły, pomimo sterylnego ich chowanie, no ale cóż, trzeba się po prostu dostosować, a trochę tu już był. Potrafił się bić, ale bądźmy szczerzy, daleko mu do co niektórych więźniów, Os, czy też nadzorców, a o własną skórę wolał dbać. Rzucił nadzorcy chłodne spojrzenie, na wszelki wypadek, gdyby to głowy mu przyszło jakieś sprzeczanie się. W końcu to on jest tu terapeutą, a nie on. A to, że miewał dziwne, bądź też ryzykowne metody, to już inna sprawa. Jednak w takim wypadku jego słowa były pewne, świadczące o tym, że jakiekolwiek protestowanie może się skończyć co najmniej burą wygłoszoną zimnym tonem. A przytoczone porównanie ciężko było zidentyfikować. Równie dobrze mógł być to żart, jak i normalne stwierdzenie w ustach Sorokina. Szare oczy skoncentrowały się w końcu na twarzy więźnia, jakby chcąc coś dostrzec.



Ostatnio zmieniony przez Sorokin dnia Nie 7 Kwi 2013 - 16:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Sob 6 Kwi 2013 - 22:26

Nadzorca uniósł brew ku górze na prośbę Pana Sorokina. Spojrzał na osę, po czym ponownie na lekarza. Chciał zaprotestować, lecz chłodne spojrzenie go powstrzymało. Bać, się nie bał, lekarz co najwyżej wypisze na siebie wyrok jeżeli osa się na niego rzuci. Kajdanki miały być elementem zabezpieczającym przed jakikolwiek wyskokiem ze strony Jurija.
- Jak sobie Pan życzy. - Odpowiedział lekarzowi z naciskiem, po czym wyjął kluczyki i zdjął kajdanki z nóg i rąk Jurija. Spojrzeniem dał osie do zrozumienia by niczego nie kombinował, bo ten dzień może się dla niego skończyć nieprzyjemnie. Wtem zwrócił się do terapeuty.
- Będę na zewnątrz. W razie czego proszę wołać. - Skinął głową i wyszedł, czekając na zewnątrz pomieszczenia.
Jurij obejrzał się za klawiszem, a gdy ten zniknął za drzwiami, wrócił poważnym spojrzeniem na lekarza.
- Nie obawiasz się, że mogę Ci zrobić krzywdę? - Rzucił cokolwiek mu do głowy przyszło. Nie wiedział nawet że lekarz może posiadać jakąś broń do własnej obrony, na wypadek gdyby Jurij chciał się z nim "pobawić". No ale naobiecywał bratu więc będzie się powstrzymywał.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 8:58

Cóż, jeśli osa zdecydowałaby się na niego rzucić, to już byłby jego problem, a nie nadzorcy, tak więc tyle z tego tematu. Lekarz odprowadził jedynie klawisza beznamiętnym spojrzeniem, jakoś z większością z nich nie bardzo potrafił się dogadać. No ale cóż, tak już w życiu bywa i tyle. Słysząc za to słowa Jurija zwrócił ku niemu nieco rozbawiony wzrok.
- A opłaca ci się to na chwilę obecną? - zapytał się, najwyraźniej szczerze zainteresowany, jaką odpowiedź mógłby zaserwować mu mężczyzna.
Wstał na chwilę, by podłączyć swój mały, elektryczny czajnik w kontakt, by woda w nim zaczęła się gotować.
- Usiądź, jeśli masz ochotę. Chcesz może kawy, albo herbaty? - spytał się, stojąc bokiem do więźnia, wskazując mu jednocześnie fotel naprzeciwko biurka.
Jeszcze kompletnie szalony nie był, by odwracać się plecami do osoby, która mogła mieć ochotę na "zabawę", a w końcu o obietnicach złożonych bratu nie wiedział. Jego "broń" mimo swej skuteczności miała nieco efektów ubocznych, tak więc to tylko i wyłącznie w sytuacjach kryzysowych. A przecież takich nie chcemy stwarzać, prawda? Dlatego też zamiast kubków z grubego szkła, które można było rozbić i użyć praktycznie jako broni, miał plastikowe...to był jeden ze środków ostrożności. Ale ogółem prócz tego nie widać, by jakoś nadmiernie dbał o swoje bezpieczeństwo. W końcu co będzie, to będzie.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 15:15

- Raczej nie... - Po dłuższej chwili zastanowienia zmusił się odpowiedzieć i zgodzić, że teraz nie opłaca mu się odwalać czegokolwiek. Za drzwiami nadzorca, lekarz mógł posiadać jakąś broń palną i w ten sposób próbować go powstrzymać od "ataku". W najgorszym wypadku są tu kamery to wszystko zarejestrują. Tak czy inaczej, może mieć przesrane.
Stał w miejscu nie zmieniając swojego miejsca. Rozejrzał się po gabinecie, jakoby szukał czegoś go interesującego. Wtem spojrzał na lekarza, który pozwolił mu usiąść i jeszcze zapytał o kawę lub herbatę. To było dla osy trochę zaskakujące.
- Nie, dziękuję. - Odmówił napoju i podszedł do wolnego fotela na przeciw biurka Sorokina. Usiadł na nim lekko krzywiąc. W końcu po wczorajszej bójce oberwało mu się od nadzorców. Miejsce jakie go bolało to okolice brzucha. Pałka czy kopniaki do łagodnych przecież nie należą.
- W jakim celu mnie tu sprowadzono? - Przeszedł od razu do rzeczy zadając pytanie lekarzowi, przenosząc na jego osobę wzrok. Nie był pewny czy to ma związek z ostatnią sytuacją czy może doktorek chce od niego czegoś specjalnego. Czekał więc cierpliwie na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 15:40

Cóż, na kamery mężczyzna się nie zgodził. To, o czym rozmawiał z więźniami było jego sprawą, poza tym łatwiej się z reguły wtedy dogadywało z daną osobą. W każdym bądź razie w rzeczywistości naprawdę Jurijowi nie opłacały się jakiekolwiek wybryki.
Skoro ten nie skorzystał z możliwości napicia się czegoś, lekarz zrobił sobie kolejną w ciągu tego dnia kawę...aż dziwne, że jego dentysta jeszcze nie zaczął panikować. Postawił swój kubek na biurku, sadowiąc się w swoim krześle i zerkając na ostatnie raporty dotyczące Osy.
- Odkąd tu pan jest, ma pan swego rodzaju problemy z podporządkowaniem się nadzorcom, tak? - spytał się ogólnie, zaraz to wyjaśniając powód, dla którego musiał się tutaj stawić - pański ostatni wybryk dostatecznie zirytował już co poniektóre osoby. Dostało się panu dodatkowe godziny ze mną, tymczasem ja mam znaleźć powód takiego, a nie innego zachowania lub też inaczej rzecz ujmując mam tak długo pana gnębić, aż zmieni się pan w potulnego baranka. To akurat mija się jednakże z moim charakterem, tak więc załóżmy, że celem naszych rozmów jest po prostu zwiększenie pańskich szans na uniknięcie bycia pokopanym przez nadzorców. Im szybciej nam to pójdzie, tym szybciej przestaniemy się spotykać na dodatkowych godzinach.
Przerwał, by upić łyk gorzkiego napoju i zamyślonym spojrzeniem objąć drzwi, zaraz to wracając wzrokiem do Jurija.
- Tak więc, panie Rosliakov, mam przejść na "ty", czy też raczej pozostać przy "per pan"? - spytał, utrzymując jak na razie neutralny ton.
Zgadywał, że nie skończy się na jednym dodatkowym spotkaniu, no ale cóż...bynajmniej się nie będzie nudził, a o wiele lepsze w jego mniemaniu były wszelkiego rodzaju rozmowy z więźniami niźli samotne siedzenie przy biurku i czekanie, aż wskazówki zegara przesuną się i wskażą godzinę siedemnastą oznaczającą koniec pracy.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 16:19

Westchnął, rozumiejąc już powód dla którego go tutaj ściągnięto. Zamiast teraz mieć chwilę wolnego czy znów zapieprzać przy męczącej robocie, to on tu będzie siedział i gadał z lekarzem o swoim zachowaniu. Po co sobie nim zawracają głowę, skoro jego wyrok sięga kary śmierci i to niebawem może się zdarzyć? Pozbędą się go to będą mieli spokój. Mieszać sobie w głowie nie da.
- Jeżeli nie przeszkadza iż ja mówię do Pana na Ty. To ja też się nie pogniewam zwracaniem do mnie tak samo.
Było mu to w sumie obojętnie a i tak wielu w więzieniu, przeważnie nadzorców, zwraca do niego po nazwisku.
- Prania mózgu sobie nie dam zrobić. Nikomu się nie podporządkowywałem, więc i teraz nie zamierzam. Po co sobie zadajesz trud, skoro jestem skazany na śmierć?
Rzekł stanowczo i zdecydowanie. Patrzył na lekarza z powagą i nie zamierzał ułatwić mu zadania w dokonaniu "cudu" z jego osobą. To że Jurij się stawiał miało swoje powody. Problem raczej mają ze strażnikami, którzy pomimo przestrzegania zasad, przekraczają je a góra nic z tym nie robi. Całą winę zwalając na tych, którym wolność odebrano. A co niektórych nawet skazano na śmierć. I jaka tu sprawiedliwość?
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 16:40

Sprawiedliwość nigdy nie istniała, nie istnieje i istnieć nie będzie, trzeba się do tego przyzwyczajać, bo tak ten świat jest już zbudowany.
- Hmh, dobre pytanie, szczerze mówiąc. Może dlatego, że mogę mieć wpływa na taką decyzję i karę śmierci zmienić na dożywocie, a nawet na ograniczenie wolności do paręnastu lat. A jestem skłonny to zrobić o ile uważam, że ktoś sobie na to zasługuje, że z czasem zaczyna się zmieniać - powiedział, rozkładając lekko ręce - nie oceniam ludzi po pozorach. Prawie każdy w tym więzieniu miał powód, by popełnić taką zbrodnię, jaką popełnił. Czasem stojąc z boku tego powodu się nie rozumie, wydaje nam się on dziwny, ale da się do tego przyzwyczaić. Gdy danej osobie zamorduje się siostrę, brata, dziecko było gnębione w dzieciństwie przez rodziców to fakt, że puściły hamulce mnie nie dziwi. No, mógłbym dalej wyjaśniać poszczególne powody do popełnienia danych zbrodni, ale nie będę Cię dręczył tym tematem. Wiem już mniej więcej, jaki jest Czarny Delfin. Zjedz, albo zostań zjedzony i tym podobne. Nadzorcy przeginają, więźniowie się bronią, a po pewnym czasie chcąc wyprzedzić ruch klawiszów zaczynają się bunty, bójki i tym podobne. Inicjacje, nie inicjacje, by sprawdzić wytrzymałość danego osobnika, sprawdzić, czy wytrzyma, czy da się się go wykorzystać. Tutaj zaczyna się liczyć dbanie o własny tyłek, a żeby mieć spokój od innych, najlepiej mieć opinię awanturnika, który nie pokazuje bólu i jest zdolny doprowadzić do utraty przytomności każdego kto go zaczepi. Z resztą, są przybierane różne wizerunki. Ale mniejsza z tym, nie będę Cię zadręczał moimi opiniami.
Machnął ręką, upijając łyk kawy. Miał dziwne poglądy, wiara w resocjalizacje, w to, że w każdym to dobro "siedzi"...chociaż, wierzył w nie od niedawna. A ogółem jego obserwacja co poniektórych więźniów tylko to potwierdza.
- Tak więc...przebywa tutaj także twój brat, czyż nie? - spytał się, może chcąc zobaczyć poszczególne reakcje, może chcąc rozpocząć na spokojnie.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 17:06

Jurij od dawna wiedział że nie ma sprawiedliwości. Dlatego też wykonał swój plan uśmiercenia kilku ważnych osobistości świata politycznego. W tym momencie żałować mógł tylko jednego - wciągnięcie w to wszystko swojego młodszego brata. Nie przewidział faktu że tak szybko zostaną namierzeni i złapani.
Siedział słuchając odpowiedzi Sorokina, mając pewność że zaraz skończą rozmowę bo sensu nie było prowadzić jej ze skazańcem, którego miesiąc wyroku się zbliżał. Zaskakujące jednak były słowa Sorokina, które sprawiły iż Rosliakov gapił się na niego zdziwiony. Jakoś nie chciał uwierzyć, że ten człowiek przed nim może decydować o zmianie wyroku kary śmierci na dożywocie bądź na kilka lat odsiadki. Serce mu aż zabiło mocniej od tej "nowiny". Tylko jakim kosztem? To mu się tu nie podobało. Ma się zmienić by uzyskać wolność? Spuścił wzrok, patrząc pod blat biurka, jakoby analizował usłyszane słowa.
Wiele cech jakie przedstawiał Nikołaj poniekąd pasowały do Jurija. On sam w sobie był awanturnikiem ale w większości opanowanym. Atakował i bronił się kiedy uważał że trzeba. Nie bił nikogo bez powodu.
Na zadane pytanie, powrócił spojrzeniem na lekarza.
- Tak.
Nie wiedział po co mu ta informacja, ale zobaczymy później. Ciekaw był co teraz mu doktorek powie interesującego.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 17:22

Och, oczywiście, że może. Wystarczą tylko odpowiednie papiery, a faktm że Sor jest szanowanym lekarzem, posiada znajomości wśród szerokiego grona prawników, adwokatów, policjantów itp, a także ma sporo pieniędzy był tylko dodatkowym czynnikiem sprawiającym, że warto było rozpatrzyć jego wnioski. No a cena była jasna. Uspokój się, panuj nad emocjami, a jeżeli cię wypuszczą na wolność, nawet nie waż się wdać w jakiekolwiek konflikty z prawem. Terapeuta domyślił się, że te słowa zapewne najbardziej zainteresowały mężczyznę, aczkolwiek mógł się mylić.
- Jest skazany na dożywocie, czyż nie? - pytanie raczej retoryczne - pewnie nie zbyt mu się podoba, że jesteś skazany na karę śmierci.
Westchnął cicho, ponownie upijając łyk kawy. Jak tak dalej pójdzie, to zacznie przysypiać, nie z nudów, a ze zmęczenia. Jednak radzić sobie jakoś trzeba.
- W każdym bądź razie, jakie masz zainteresowania, hmh? Lubisz czytać jakieś książki, ćwiczyć, uprawiać jakieś sporty? - spojrzenie szarych oczu zawędrowało na chwilę na widok za oknem, jakby coś przykuło jego uwagę. Może był to kruk wzbijający się w powietrze, a może po prostu mocniejsze poruszenie gałęziami jakiegoś samotnego drzewka. Po chwili sięgnął po długopis, a także notatnik, gdzie miał zapisane parę nazwisk więźniów, a także ich zainteresowania. Najwyraźniej miał jakiś swój plan działania, który stosował. Przede wszystkim jednak planował pogadać z paroma nadzorcami. Może nie miał na nich zbyt wielkiego wpływu, w końcu całego więzienia nie zmieni, ale coś tam powinno udać mu się zrobić w pewnej kwestii. A jaka to będzie, dowie się Jurij później.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 17:50

Zmarszczył brwi na usłyszane kolejne słowa dotyczące teraz jego brata. Prawdą było że Luce nie podoba się wyrok jaki wydano na jego brata. W sali rozpraw jakoś tego nie okazywał, trzymał się dzielnie nawet jak sam go pocieszał iż "będzie dobrze". Wtedy widzieli się ostatni raz i przekonani byli iż ten ostatni może być w ich życiu. Jurj mógł stracić życie w tamtym więzieniu w wyznaczonym terminie. Wyszło jednak tak, że los pozwolił im znów się zobaczyć i spędzić te ostatnie miesiące razem. Nawet na te słowa nie był w stanie nic odpowiedzieć Sorokinowi. Dlaczego? Bo to była prawda. Luca nieraz zamartwiał się stanem swojego brata i przejmował zbliżającym jego wyrokiem śmierć. Więc odpowiadać tu nie było sensu. Nawet na pytanie retoryczne.
Kolejne pytanie go zdziwiło. Nagła zmiana tematu?
- Chwila. Tak nagle zmieniasz temat? Uświadamiasz że możesz zmienić mój wyrok. Wspominasz o bracie a teraz pytasz o zainteresowania? Ilu takich padło już Twoją "ofiarą" prania mózgu?
Myślał że nie wytrzyma tego siedzenia tutaj. Rozmowa z tym człowiekiem sam na sam działa inaczej niż w przypadku grupowych spotkań. Na nich to wiele osób zlewa sobie i nie słucha tego co przekazują terapeuci. Ale tutaj w tym gabinecie panuje zupełnie inna atmosfera. Jurij to czuł w sobie. Zadając mu takie pytania, gdzie wiele z nich było zgodne z tym co robił i odczuwał. Czyżby Sorokin wiedział jak go zmienić? Jak wyzbyć się z niego agresywność?
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 18:10

Roześmiał się delikatnie i przeciągnął, słysząc wypowiedź Jurija. Jaka szkoda, że również nie słyszał jego myśli, znacznie ułatwiłoby to pracę, ale jakoś trzeba dać sobie radę.
- A po co mam się trzymać jednego tematu? - spytał się, szczerze zainteresowany w tym wypadku - widzisz, popatrz na to z innej strony. Jeśli zacznę zbyt długo paplać o tym, że mogę zmienić wyrok, zaczniesz mnie podejrzewać o to, że ciebie oszukuje, jeśli zbyt długo będę pytał cie o brata uznasz, że chcę go wykorzystać, aby złamać Ciebie. Powiedz mi szczerze, taka po pewnym czasie byłaby twoja reakcja? Teraz pytam Cię o twoje zainteresowania. Mogę ci pomóc coś załatwić. Godziny na siłowni, książki, może papierosy, aczkolwiek tego nie pochwalam.
Postukał palcami o biurko, unosząc plastikowy kubek i dopijając resztę kawy. Możliwe, że terapeuta miał już jakieś pomysły, by dogadać się z Osą. Wpierw chciał mieć dobre stosunki z "pacjentem", a dopiero potem starał się go nieco uspokoić, o ile w ogóle było to potrzebne.
- To jak, co Ciebie interesuje, czy wolisz, bym zadał inne pytanie, bardziej standardowe? - mruknął, przekręcając się na krześle.
Mięśnie zaczynały mu już sztywnieć, ogółem zaczynało mu się lekko robić niewygodnie, ale jak zacznie chodzić, mężczyzna może to źle zinterpretować. Na przykład wziąć to za zniecierpliwienie, bądź też niechęć, a tego po prostu Sorokin nie chciał i tyle. Co do brata Jurija, to z tym również będzie musiał nieco pogadać, może po czasie też załatwi im wspólne spotkania u jego, ale nic za wcześnie, bo ponownie zostanie osądzone o próbę "prania mózgu", jak to określił jego obecny rozmówca. Ogółem jednak nie zamierzał za bardzo wybiegać w przyszłość, bo zdać, to mu się to nie zda na nic.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 18:40

Przy tym człowieku jego IQ zaczynało spadać. A myślał że jest mądrzejszy od wielu uczonych. Nawet obmyślił sobie plan ucieczki z tego więzienia a tu proszę. Pojawiła się inna i zapewne "legalna" metoda na wolność. Sorokin zaczął mu już mieszać w głowie. To zmieniało wszystko. Albo trzymać się swojego planu albo poddać leczeniom tego człowieka za wolność jaką może odzyskać chociażby za dziesiątki, dwudziestki lat. Albo po prostu przedłużyć swoje życie i uniknąć śmierci. Mógłby wtedy dzielić brok z bratem i widywać z nim znacznie częściej niż obecnie.
- Jesteś bardzo przewidujący.
Westchnął z rezygnacją i przetarł oczy jakby także odczuwał zmęczenie. W końcu spać w nocy wiele im nie dają. Gdzieś ktoś krzyczy, tam płacze, inny gada przez sen. I różne inne hałasy nie dają się wyspać. Nawet nadzorcy również złośliwie komuś walną w kraty pałką by obudzić na chwilę. Tej nocy właśnie się nie wyspał. Co mu w sumie szkodzi zdradzić swoje zainteresowania? Zobaczy czy faktycznie Sorokin posiada taką "władzę" by mu coś z tego załatwić. Spojrzał więc na niego by odpowiedzieć.
- Interesuję się sportem w tym boksem, motoryzacją, mechaniką i polityką.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 19:05

Bez przesady, spaść na pewno nie mogło, Sor może i był inteligentny w co poniektórych dziedzinach, ale nie wiedział wszystkiego. Ba, jeśli chodziło o mechanikę, inżynierię, to lepiej nawet jego nie pytać o najprostsze rzeczy, bo może się zaciąć i po prostu wpatrywać tępo w rozmówce. No, wiadomo, oprócz tego również w innych dziecinach nie spisywał się zbyt dobrze, ale może jednak nie zaczynajmy tego wymieniać. W każdym bądź razie, gdyby wiedział, o czym myśli Jurij byłby zadowolony z siebie. W końcu własne ego też musiał podbudować od czasu do czasu.
- Zmęczony? - spytał mimochodem, widząc, że ten przeciera oczy.
No cóż, lekarz w więzieniu nie spał, tylko w swoim mieszkaniu, w którym raczej o wygodny nie musiał się martwić. Słysząc zainteresowania więźnia zapisał je szybko w swoim notatniku, myśląc nad czymś intensywnie.
- Hmh. Motoryzacja, mechanika, polityka...z tego mogę ci załatwić różnego rodzaju czasopisma, z resztą sportowe również. A na siłowni powinny jakieś worki treningowe się znaleźć - odparł w zamyśleniu - odpowiadałoby ci coś takiego, czy nie bardzo?
Owszem, w zamian czegoś chciał, ale raczej były to rzeczy, które go zdziwią. Albo inaczej, wymagać od niego będzie poszczególnych zachowań przez określony czas, jak wytrwa, ma jedno...co jakiś czas zwiększałby się "poziom trudności", ale nie mów hop, póki nie przeskoczysz. Raz, trzeba zobaczyć, czy więźniowi to starczy. Dwa, musiał w końcu jeszcze przemęczyć się nadzorcami, nie podpaść górze, zdobyć potrzebne rzeczy, a także czas na siłowni, plus jeszcze mieć wytłumaczenie, a raczej zapis w raportach...może robota w magazynie by się znalazła? Nie był z resztą do końca przekonany, jak wszystko zrobi, ale skoro z paroma więźniami się to udało, to czemu w wypadku Jurija miało by się to nie udać? Hmh, chyba że problemem będzie w związku ze stosunkiem Osy do klawiszów.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 19:28

- Tak. - Kłamać nie będzie. Niech lekarz wie iż więźniowie nie mają tutaj łatwo. Niby to w niektórych obowiązuje cisza nocna to tutaj jej praktycznie nie ma. Albo jest dopiero co drugą noc czy trzecią. Ewentualnie osy czy więźniowie budzeni są przez złośliwych nadzorców by im trochę poprzeszkadzać. W końcu tutaj przeżyć mogą tylko silniejsi nie tylko fizycznie ale i psychicznie.
Interesujące że Sorokin byłby w stanie mu załatwić czasopisma w tych dziedzinach jakie go interesują. Nie pogardziłby także informatyką, choć nawet nie zdążył zrobić sobie kursu hakera. Trafiając tutaj mógł sobie o tym zapomnieć.
- A jeżeli powiem że nie bardzo, to jesteś w stanie załatwić coś więcej? - Zapytał z ciekawości jakie inne pomysły mu siedzą w głowie by go "przekupić". Mógłby to dostać, a jednocześnie też i nie jeżeli nie zdecyduje się na coś, co będzie oczekiwał od niego Sorokin.
Ze stosunkiem do klawiszów na bank może być ciężko. Jurij nagrabił sobie u nich a oni traktują go jak jednego z najgorszych. Choćby podobnie jak Wagnera, który także znany jest w więzieniu jako psychopata atakujący każdego kto mu tylko pokaże broń. Albo poniży.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 19:48

Westchnął cicho, masując swoje skronie. Może by załatwił jakieś nauszniki więźniowi, ale nie zamierzał przesadzać, poza tym o powodach zmęczenia mu Osa nie wspomniała. Cóż, co do czasopism, mógł je przecież swobodnie kupić nawet w internecie, przesyłkę odebrać w swoim domu, a gazety wziąć po prostu do pracy, wpierw prawdopodobnie poddając je kontroli, czy przypadkiem między stronami czegoś nie ukrył. Niewątpliwie uśmiechał by się przy tym z lekka złośliwie, gdyby trafiło akurat na jakiegoś mniej lubianego nadzorcę. W końcu sprawdzanie kartka po kartce raczej było męczące, a gdyby strony zostały zniszczone, zawsze jest wtedy powód do dania jakiegoś opieprzu, co może poprawić humor z samego ranka.
- W zależności od tego, co to "więcej" dla Ciebie oznacza? - odparł, odchylając się do tyłu i zakładając nogę na nogę.
No tak, wpierw go posądza o pranie mózgu, teraz o przekupstwo. Jeszcze raz, czyj to był do cholery pomysł, by mianować go terapeutą? Owszem, gorszych rzeczy się w życiu nasłuchał, ale przecież dotychczasowo żadnego więźnia nie poniżył, nie zgwałcił, nie pobił. Takie tyci, tyci zaufania? Minimum dawki? No proszę, no. W każdym bądź razie z klawiszami jakoś sobie trzeba będzie dać radę i tyle. W końcu fakt, że jak na razie Sorokin był cały i zdrowy, w jednym kawałku też mógł nieco poświadczyć o tym, że Osa potrafi się kontrolować, ale jednak lekarz wątpił, że to poskutkuje. Przymykając nieco oczy czekał na odpowiedź, co jakiś czas otwierając je szerzej i mrugając gwałtowniej, jakby wyrywał się z zamyślenia. Cóż, praca też bywała męcząca, w szczególności przy jego grafiku. No, ale nie marudził, niejedni mieli o wiele gorzej i tego się trzymał.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 20:07

Nauszniki? To on może nawet swoje gacie założyć na głowę i w uszy wcisnąć trochę puchu z poduchy czy gąbki z materaca. Też sobie jakoś poradzi. Nie chciałby nic co by miało mu ułatwić spanie w tym więzieniu. Musiał do tego przywyknąć. W końcu to kara za zabicie paru osób, więc siedzi w pudle i musi znosić to wszystko co go denerwuje z dnia na dzień.
Widocznie Sorokin jest skłonny do jakiegoś kompromisu, słysząc jego pytanie. Więcej. Czego on tu chciałby więcej?
- Może inaczej. Musiałbym wiedzieć czego chcesz od mojej osoby proponując mi czasopisma i chcąc załatwić dostęp do siłowni. Więc, czego oczekujesz z mojej strony?
Zmienił obieg rozmowy. Lekarz nie chciał mu przedstawić innych propozycji bo pewnie ich nie miał. Trzymał się łatwizny, zatem teraz osa zdecydował się zapytać o tak zwaną 'zapłatę" za te drobiazgi, którymi by właśnie nazwał gazety i siłownię. Również oparł się wygodniej i splótł dłonie na brzuchu patrząc na lekarza. Powodu swojego zmęczenia nie podawał, bo nie był o to pytany.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 20:31

Też plan dobry. Poza tym, więzienie to więzienie, nieprzyjemnych odgłosów nic nie uciszy, chyba że bardzo mocne zmęczenie...tutaj jednakże raczej twardy sen był złym pomysłem. No cóż, szara rzeczywistość i tyle.
Fakt, że nie dawał innych propozycji wcale nie oznaczało, że ich nie miał. Wolał po prostu wiedzieć, czy tyle mężczyźnie starcza, czy ma też swoje własne pomysły. Słysząc pytanie uśmiechnął się cierpko, najwyraźniej rozbawiony w dziwny sposób. Spodziewał się, że prędzej czy później padnie takie pytanie.
- Cóż, czego ja oczekuje... Załóżmy, że każda godzina bez bójki, a także gwałtów to jedno czasopismo, a każdy dzień bez tych dwóch czynności, to dwie godziny na siłowni. Może być, czy raczej nie podołasz? - spytał się, być może zabarwiając swój ton nutą wyzwania.
Mogła podobna propozycja wzbudzić śmiech, niedowierzanie tak durną propozycją, a równie dobrze mogła wywołać jakieś głębsze sprzeczności. Warto, czy nie warto, nad tym pewnie Osa będzie się zastanawiała. Terapeuta był ciekawy, czy ten go wyśmieje, czy też przystanie, aczkolwiek stawiał na to pierwsze. Najwyżej będzie musiał coś do tego dołożyć, ale w razie takiej sytuacji również już swego rodzaju plan miał. Głowa pracowała mu jeszcze w miarę dobrze, tak więc o to, na czyje na koniec wyjdzie nie musiał się zbytnio martwić. Nie chciał być jednakże zbytnio pewny siebie, co by nie popełnić jakiegoś błędu, nie zrazić do siebie Jurija. Do skrajnej tępości mu jeszcze nieco brakowało, a może wcześniejsze słowa nieco popchną więźnia, by przyjąć "wyzwanie", które padło ze strony owego mężczyzny. A to, czy metody miał dziwne, czy też nie, zostawmy ocenie kogoś innego.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Nie 7 Kwi 2013 - 20:59

Uniósł brew ku górze słysząc oczekiwania ze strony Sorokina za te czasopisma i dwie godziny na siłowni. Czy on sobie teraz żartował? Normalnie rozbawił przy tym Jurija że ten aż zaśmiał się słyszalnie. Zaraz się opanował ale uśmiech mu nie schodził z twarzy. Nikołaj dobrze trafił. Osa się uśmiał na te propozycje. Bez bójki i gwałtu dostanie te drobiazgi. Pokręcił głową próbując końcowy śmiech pohamować. W końcu spojrzał na Sorokina.
- Dobry żart nie powiem. Gwałty mogę sobie odpuścić. Bójki niestety nie. Nie mogę pokazać że jestem słaby i uległy. Co jeśli dla przykładu zrobią krzywdę mojego bratu? Mam to zlekceważyć czy dokonać zemsty i pokazać tym osobom gdzie ich miejsce? Podobno tu wytrwają silniejsi. A Ci silniejsi mogą chronić słabszych.
Przy mówieniu o bójkach spoważniał dosadnie. Mówił tutaj prawdę bo wiedział jak to jest i sam tego doświadcza prawie codziennie. I to jest jego drugie więzienie. Tam mieli słabszy system i nie dawali rady w utrzymywaniu takich więźniów jak Jurij. Tutaj zasady są ostrzejsze, ale nawet im Rosliakov nie zamierzał ulegać. To więzienie stało się jego wyzwaniem. Istniejąc tutaj i mając siłę, jest pewny że będzie w stanie pomóc bratu i go chronić.
- Czasopisma mogę sobie odpuścić. Do szczęścia nie są mi potrzebne. Za to dwie godzinny dziennie na siłowni mi się przydadzą. - Dodał po chwili.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Pon 8 Kwi 2013 - 5:44

Westchnął cicho, obijając paznokciem o blat biurka. Jednak dobrze trafił, no ale nic, radę trzeba sobie jakoś dawać.
- Tak też myślałem - mruknął, w zastanowieniu i chyba w całkowicie odruchowo pocierając lekko łańcuszek zawieszony na szyi.
Przez chwilę milczał, słuchając drugiej wypowiedzi i starając się w myślach rozwiązać dylemat. Co zrobić, by ten się uspokoił, a jednocześnie "przeżył" w więzieniu.
- Dobrze w takim razie, ujmijmy to inaczej - zaczął powoli - załóżmy, że każdy dzień, w którym to ty nie zaczniesz drażnić nadzorców chcąc doprowadzić do starcia, nie będziesz skory to bójki, to dwie godziny siłowni dziennie, plus załóżmy, że możesz jeszcze załatwić dowolne czasopismo bratu. Nawiązując do tego, co przed chwilą powiedziałem. Jeśli klawisze zaczną Ciebie podpuszczać, popychać, póki możesz, wytrzymuj, załóżmy jednak, ze zignoruje, jeżeli warkniesz do nich. Wiadomo, jeśli oni zaczną już perfidnie doprowadzać do tego, byś ich zaatakował to cóż, ich wina, nie twoja. Co zaś się tyczy więźniów, jak to z nimi robisz, już mnie nie obchodzi, chyba że dana osoba nic nie zrobiła tobie, twojemu bratu. Jak zobaczysz, że krzywdzi słabszego, również możesz na swój sposób zainterweniować. Zadowolony z takiej propozycji, czy nadal coś nie pasuje?
Jeszcze tylko pogadać z nadzorcami, by go nie drażnili zbytnio. Wiadomo, drobnych docinków im nie zabroni, poza tym prędzej by go wyśmiali pod perspektywą, że w inny sposób Jurij wejdzie in na głowie. Jednak terapeuta wierzył, że ten potrafi się powstrzymać od bycia agresywnym i stać się nieco bardziej opanowanym. Wiadomo, lekarz wszystkiego zrobić nie mógł, w wielu sprawach był uzależniony od góry (przykładowo, jak wyśle pismo dotyczące zmienienia kary śmierci na dożywocie, wszystko zależy od dyrektora, ewentualnie vice-dyrektora, co najwyżej może jeszcze dopomóc szczęściu) . Jeśli zaś chodzi o klawiszy, robota jeszcze cięższa, bo czasem potrafili po prostu mówić "nie" na każde słowo. No, ale jeszcze nie był taki głupi i nie wierzył, że można wszystko zmienić.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Pon 8 Kwi 2013 - 9:10

Normalnie słowa Sorokina brzmiały dla niego jak tortura słowna. Zapewne nie wyjdzie z tego pomieszczenia póki nie zgodzi się na jakieś rozwiązanie sytuacji, w której to nadzorcom przeszkadza jego zachowanie. Sami sobie w większości bywali winni. A jego karali za to, że komuś pomógł. Mimo to wysłuchał kolejnej propozycji lekarza, tym razem już bardziej przekonującej. Do tej pory utrzymując sylwetkę i siłę swoich mięśni robił ćwiczenia w celi kiedy miał na to czas. A był w godzinach wolnych. Teraz jeżeli postara się hamować swoje nerwy i emocje, być może w nagrodę dostanie dwie godziny na siłowni i czasopismo dla brata.
Chwilę się zastanowił. Propozycja zła nie jest i mógłby co najwyżej nawet udawać tego grzecznego i nie poruszonego.
- Mogę przystać na taki układ.
Sprawdzi czy faktycznie Sorokinowi uda mu się załatwić ten czas dla niego na siłowni. Potraktuje to jako "test" doktora by wiedzieć czy później będzie on wstanie zmienić mu wyrok na chociazby dożywocie. Tylko niech się spieszy, bo czas szybko ucieka.
- To wszystko? - Spytał, mając najwyraźniej chęć opuszczenia pomieszczenia. I mając też nadzieję, że więcej dodatkowych godzin z terapeutą mieć nie będzie.
Powrót do góry Go down
Sorokin
Lekarz Terapeuta
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 08/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Pon 8 Kwi 2013 - 14:10

Cóż, jakieś rozwiązanie z tej sytuacji musiał lekarz znaleźć. Nie zamierzał gnębić więźnia kazaniami, bo po co? Najlepiej znaleźć taki sposób, który będzie korzystny zarówno dla więźnia, jak i terapeuty, a także nadzorców.
No a cóż, w Sora niech nie wątpi, jakiś sposób przecież znajdzie na poszczególne rzeczy, jeszcze głowa mu pracuje. Co do załatwienia godzin na siłowni to jednak największym problemem byli nadzorcy, ale jak człowiek chce, to zrobić potrafi wszystko.
- Świetnie...jakiej tematyki czasopisma lubi Luka? - musiał wiedzieć, by przypadkiem nie popełnić jakiejś gapy.
Słysząc następną wypowiedź Jurija zerknął na godzinę, wydając z siebie ciche westchnienie. Czas na pogadanie z klawiszem...
-Jasne - mruknął, wstając z fotela i wyciągając dłoń do przodu - dziękuje za wizytę.
Słowa wypowiedział oficjalnym tonem, a cóż, jeśli Osa nie uścisnęła ręki, to trudno. Terapeuta skierował swe kroki w kierunku drzwi, otwierając je, zerkając jednocześnie kątem oka Jurija, by nie stracić go z oczu. Rozmawiał przez chwilę z nadzorcą cichym tonem, czasem jedynie podnosząc nieco głos, gdyby ten się sprzeczał. Mają nie zepsuć jego dzisiejszej pracy, tak można by w skrócie opowiedzieć, co tłumaczył klawiszowi. Omówił też temat siłowni, choć tu powiedział, że później jeszcze dopowie coś w tej sprawie. Dopiero po tym odsunął się, pozwalając nadzorcy wejść, sam skierował się za biurko, najwyraźniej czekając, aż ci wyjdą.
Powrót do góry Go down
Jurij

avatar

Liczba postów : 82
Join date : 12/02/2013

PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   Pon 8 Kwi 2013 - 21:23

To widać że szybko się dogadali. Na pytanie odnośnie tematyki zainteresowań brata musiał się zastanowić. Co mogłoby być lepsze.
- Myślę że na początek może być dział związany z muzyką. Potem go zapytam co by chciał innego.
Luka lubił grać na perkusji i tym samym w jakimś stopniu muzyką się interesował. Miał także swoje marzenia ale cokolwiek z nimi związanego na razie Jurij nie chciał załatwiać w postaci czasopism. To dla dobra brata by nie pogrążał się za bardzo w smutku że nigdy swych marzeń nie zrealizuje.
I to było wszystko. Jurij także wstał i uścisnął oczywiście dłoń lekarzowi. Odprowadził go wzrokiem do drzwi, jednak on pozostał na miejscu. Co mógł to podsłuchiwał. Odwalać niczego teraz nie będzie bo inaczej cały plan diabli wezmą i nadzorca zamiast odprowadzić go do celi, zaprowadzi do izolatki. Słyszał że łatwo nie było. Nie dziwił się. To trochę może łamać zasady, no ale skoro nadzorcy mogą, to lekarze także byleby zapewnić skazańcowi nieco przyjemniejsze chwile ostatnich swych miesięcy życia.
No i w końcu widocznie udało się Sorokinowi przekonać klawisza. Wpuszczony nic się do osy nie odezwał a zakuł jego ręce w zwykłe już kajdanki. Nie opierał się i posłusznie opuścił gabinet Sorokina. Odprowadzony został do swojej celi.


Koniec.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: 15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób   

Powrót do góry Go down
 
15 marca 2013r. - Rozbawienie może ukazywać się w różny sposób
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Eliksiry
» Jak to jest stracić pamięć? ~Roko Scarlet
» Wynagrodzenia częśc II czyli jak zarobić w uczciwy sposób

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka :: Historie-
Skocz do: