<br><br>
<span style="font-size: 18px;"><strong>Nowy Delfin Zaprasza : </strong></span><br /><br /> <a href="http://czarnydelfin.forumpl.net"><img src="http://imageshack.com/a/img268/2677/8lpv.png" /></a>


.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Ivan

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Pią 22 Lis 2013 - 13:21

Dzień jak co dzień, mijał nudno ale też i pracowicie. W więzieniu nie mogło być dnia, gdzie nic się nie działo. Niemal każdego więźniowie musieli pracować, jeżeli nie tutaj, to w innym miejscach. Tego dnia z powodu pochmurnej pogody z przelotnymi deszczami, swoje pracy wykonywali w więzieniu. Obecnie przyszła pora odpoczynku i czasu wolnego. Temu też, póki nie padało, Ivan i kilku innych więźniów udało się na spacer po spacerniaku. Świeże powietrze było czymś przyjemnym niżeli zamknięcie w celi. Mężczyzna odpalił papierosa i usiadł na jednej z wolnych ławek, oglądając sobie grających w kosza kolegów i innych więźniów, z którymi jakieś kontakty utrzymywali. W końcu są społeczeństwem zamkniętym w jednym miejscu. Innych twarzy nie dane jest in podziwiać.
Powrót do góry Go down
Liam

avatar

Liczba postów : 15
Join date : 25/04/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Pon 25 Lis 2013 - 10:57

Pierwszy strach, jaki z reguły wywołuje więzienie w nowoprzybyłych, Williama jakby ominął. Młodzieniec pałał niezachwianą złością skierowaną w stronę swoich ponoć „pobratymców”, którzy zamiast mu pomóc wpakowali go w niezłe tarapaty. Wizja spędzenia dwudziestu lat w więzieniu naprawdę mu się nie uśmiechała. Zdecydowanie bardziej wolałby wciąż bezkarnie strzelać sobie do ludzi, nie musząc się niczym przyjmować, czyli tak jakby było to do tej pory, aż coś komuś przestało pasować. Zwalenie winy na niego było głupim pomysłem. Chłopak nie należał do tych zaślepionych kretynów, którzy wierzą w jakąś wyższą ideę organizacji, miał w dupie organizację skoro ta postanowiła go bez mrugnięcia okiem wydać na pastwę urzędników rosyjskich. Spluwał na tych ludzi, dlatego bez skrupułów opowiedział wszystko o czym wiedział, mając świadomość, że może później mieć większe kłopoty aniżeli kilku skazańców na karku. Był nowy, ale na tyle nieinteresujący, że przez pierwszy tydzień nikt się nim nie zainteresował i jakoś nie zamierzał upominać się o cudzą uwagę. Jeżeli nie wydawał się nikomu na tyle ciekawy, by go stłuc czy wykorzystać, to on zamierzał siedzieć cicho. Taki stan rzeczy mu odpowiadał, wszakże nie planował się z nikim kumplować czy spoufalać, najlepiej gdyby tak mogło pozostać przez resztę lat, czyli spokojnie, bez niepotrzebnych bójek…
Kiedy tylko mógł wychodził na zewnątrz. Uwielbiał chłodne, świeże rosyjskie powietrze. Mroźny wiatr piekł w policzki różowiąc jasną skórę Liama. Przeszedł się kilka razy wokół wydzielonego terenu rozprostowując nogi i chłonąc chłód dnia. Lekka mżawka ani trochę mu nie przeszkadzała, koiła nerwy, uspokajała i pozwalała się rozluźnić. Wreszcie przysiadł na opuszczonej ławce, standardowo z dala od reszty więźniów.
Powrót do góry Go down
Ivan

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Sro 27 Lis 2013 - 12:29

Życie potrafi płatać figle. Niektórym na dobre, innym za złe. William nie był pierwszym, którego wkopano do więzienia, zwalając winę na niego. Ivan miał podobnie, z tym faktem, że na niego cała wina była przypisana. Dał się wrobić nowemu partnerowi, który nie dość, że go usidlił w uczuciach, to jeszcze później okazał się być jakimś funkcjonariuszem, grając kogoś, kim nie był pod fałszywymi danymi. Do tego Ivan nie może mu tego wybaczyć.
Siedząc na ławce, doglądał sobie grających więźniów, czasami rozglądając się po terenie, jakoby szukał interesującego obiektu. I chyba znalazł. Siedzący gdzieś niedaleko nowy osobnik, który chyba parę dni temu zawitał do tego miejsca. Wypalił swojego peta, wyrzucił na piach i wstał. Wsadził ręce do kieszeni i podszedł do nowego, którego wypadałoby mile poznać.
- Nowy tutaj jesteś co?
Zapytał i nie pytając o pozwolenie, zajął sobie miejsce obok niego, siadając na ławce.
Powrót do góry Go down
Liam

avatar

Liczba postów : 15
Join date : 25/04/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Sro 27 Lis 2013 - 17:05

Zasada była prosta: nie wchodź nieodpowiednim osobom w paradę, a może uda Ci się przeżyć. Młodzieniec starał się tego trzymać i jak na razie mu się to udawało, ale miał to niemiłe uczucie, że prędzej czy później będzie się musiał zdeklarować czy to on będzie kogoś posuwał, czy na odwrót. Nie bardzo chciał się jakkolwiek mieszać w te relacje, ale hierarchia w więzieniu wymuszała na ludziach podział wśród nich przystąpienie bądź wywalczenie sobie odpowiedniej pozycji. I chyba dzień, w którym powinien robić sobie miejsce w ty przybytku nadchodził wielkimi krokami.
- Tak, w czymś przeszkadzam czy tak postanowiłeś się ze mną uspołecznić? – Zmrużył lekko oczy i najwyraźniej nie mając nic przeciwko temu, by mężczyzna zajął miejsce koło niego.
- Liam jestem. – Przedstawił się, bo chyba wypadałoby podać swoje imię, nawet jeżeli tamtego ono nie interesowało, ale lepiej uprzedzić fakty, aniżeli dostać w mordę za brak manier. Zmienił jedynie pozycję, by siąść do niego bokiem. Z jednaj strony tak było po prostu uprzejmiej, z drugiej zaś dzięki temu, że mógł objąć go całego wzrokiem widział więcej i w każdej chwili był w stanie zareagować. Co prawda wszczynać bójki to on nie zamierzał, ale kto wie, czego ten tutaj chciał.
Powrót do góry Go down
Ivan

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Czw 28 Lis 2013 - 23:14

Jakiś przewidujący jest ten Liam czy jak? Nawet Ivan nie pytał go o imię, choć miał to może w późniejszym etapie rozmowy o to zapytać. No nic. Przynajmniej nowy potwierdził, że jest tu dopiero od paru dni, albo też i godzin. Dziwne jednak, że zaraz miał jakieś dziwne skojarzenia, skoro Ivan zajął miejsce obok niego. Nowych trzeba poznawać, prawda?
- Ivan. - Rzucił mu przy okazji swoim imieniem, skoro ten zdecydował już teraz się przedstawiać.
- Za co tu wylądowałeś? - Zapytał podstawowym pytaniem, jakim witają każdego więźnia. Ciekawe w sumie mogą być fakty i ich przeżycia. Jak bardzo złamali prawo i jak wielką mieli zabawę z całymi rozprawami i uganianiem policji. Czasami niektóre talenty mogą przydawać się i w więzieniu. Dla rozrywki czy nawet pracy.
Powrót do góry Go down
Liam

avatar

Liczba postów : 15
Join date : 25/04/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Pią 29 Lis 2013 - 13:13

Można było powiedzieć, że był po prostu zapobiegawczy, a jeżeli z tego powodu będą uważać go za dziwaka to w sumie miał to gdzieś. Zdecydowanie bardziej podobała mu się etykietka wariata, do którego lepiej nie podchodzić aniżeli ofiary, którą w każdej chwili można wykorzystać. Ktoś przyjazny dał mu dobrą radę, zanim wylądował w pierdlu: „znajdź największego cwaniaka, pobij go i sukces gwarantowany”. Ta, jasne. Gdyby życie było takie proste to nie słyszałoby się o tych wszystkich akcjach, jakie rozgrywały się w więzieniu, a to i tak były tylko marne plotki.
- Moja rodzinka postanowiła zrzucić całą winę na mnie, by mieć czyste rączki. Sąd co prawda udowodnił mi tylko jedno zabójstwo, ale jednak. Byłem snajperem i najwyraźniej źle dobrałem sobie towarzystwo. – Nie było już w nim tej pierwszej goryczy, jaka zagościła w chwili, w której wpadło do jego mieszkania kilku uzbrojonych gości. Spływało to po nim jak po kaczce, miał w dupie co i jak, skoro sam się zrewanżował, a tamtych także wsadzą za kratki.
- Nic szczególnego, błąd przy robocie. A ty? Długo już tutaj siedzisz? – Spojrzał na niego tymi swoimi intensywnie niebieskimi oczami, świdrując go swoim spojrzeniem niemal na wylot.
Powrót do góry Go down
Ivan

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Nie 1 Gru 2013 - 23:55

A więc "rodzinka" go wkopała? Nic dziwnego. Żeby oczyścić się z zarzutów, najlepiej wybrać jednego ze swoich i zwalić wszystko na niego, jeżeli okaże się on już im niepotrzebny. Ivana to nie dziwiło. Jego "rodzina" robiła podobnie, ale w inny sposób. Mordując winnego. Zwalając na niego winę a znaleziony często zostawał jako martwy. Normalka w tych czasach.
Sytuacja Williama nie wyglądała zbyt ciekawie. Cieszyć się jednak nie powinien, ponieważ jeżeli jego znajomych z tej "rodziny" wsadzą za klatki, mogą nawet przewieźć tutaj, i to wtedy? Jego metody zachowywania bezpieczeństwa i dystansu nic nie pomogą.
- Normalne. - Skinął głową w zrozumieniu jego sytuacji.
- Wkopał mnie kochanek, podszywając się za kogoś innego, a tak na prawdę był gliną. Siedzę tu już 4 lata.
Miał podobnie, ale też i gorzej. To dlatego, że zaufał ślepo miłości i dał się wrobić temu człowiekowi, nie uważając na to, co knuł za jego plecami. Teraz się nie dziwił, czemu Agranowicz wtedy tak się momentami dziwnie zachowywał. Już wtedy coś planował. No ale, spojrzał na rozmówcę.
- Ile Ci dali odsiadki?
Powrót do góry Go down
Liam

avatar

Liczba postów : 15
Join date : 25/04/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Nie 8 Gru 2013 - 19:19

Skierował wzrok na swojego rozmówcę uważnie go słuchając. Uśmiechnął się jakoś tak kwaśno, w końcu skądś znał tę sytuację i uczucia towarzyszące takiej zdradzie, być może nie tak silne jak w przypadku Ivana, w końcu organizacji nie darzył miłością czy innym szczególnym uczuciem, ale sądził, że są godni zaufania. Niemniej jednak całkiem podobny schemat działania. Czy by się załamał, gdyby ktoś kogo pokochał wsadził go za kratki i ot tak wydał policji? Nie miał pojęcia i szczerze mówiąc nie zamierzał się o tym dowiedzieć. wystarczyło, że stracił ukochanego brata, jedna strata wystarczy mu na całe życie.
- Kiepsko to brzmi. - Podrapał się po karku, spoglądając w innym kierunku, gdzie akurat robiło się jakieś zamieszanie. Kilku więźniów widocznie miała problem z innym, jednym jedynym, który coś zrobił, ale Liam nie wiedział co.
- Dwadzieścia lat. Z jednej strony jestem wściekły, że mnie wpakowali, ale z drugiej strony jest mi głupi, że dałem się tak wrobić, a przede wszystkim, że nie byłem bardziej ostrożny. - Wzruszył ramionami. Zabijał ludzi, nie miał z tym problemu, koszmarów sennych, ale zdawał sobie sprawę z tego, że nie jest bezkarny i być może kiedyś trafi do więzienia, nigdy jednak nie sądził, że będzie to tak szybko.
- Miałem nadzieję, że uda mi się trochę dłużej posiedzieć na wolności. - Zaśmiał się cicho pod nosem. Oj tak, mimo wszystko ciężko było mu się przyzwyczaić do tej niewoli. Mówi się, że snajperzy są jak wolne ptaki, a teraz ten wolny ptak siedzi w ciasnej klatce.
Powrót do góry Go down
Ivan

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Sob 28 Gru 2013 - 22:11

- Bardzo kiepsko... W dodatku dostał tutaj pracę i chcąc nie chcąc, jego gębę muszę tu oglądać.
Westchnął na wspomnienie o tym, jak pierwszy raz zobaczył w tym miejscu Agranowicza i to jeszcze w stroju mundurowym. Później dotarło do niego, że on tutaj będzie pracował. Wiele by dał, aby go zabić. Jednak, dał sobie z tym spokój. Nie mógł tego przetrawić, że dał się tak łatwo "wykorzystać".
Również zerknął w stronę zamieszania, które dla niego było jednak codziennością w tym miejscu. Nie drgnął ani nie zareagował jakoś specjalnie. Tym samym, słuchał odpowiedzi rozmówcy tuż obok.
- Tak jak ja. Powiadają, że miłość jest ślepa. Niestety muszę się z tym zgodzić. Również nie zadbałem o ostrożność i nie skojarzyłem, że coś jest nie tak.
Widać, że panowie mieli ten sam powód, trafienia tutaj. Oboje zostali wykorzystani, ale każdy w inny sposób. Ivan był jednym z zaufanych ludzi mafii i nie zdradził nigdy "rodziny". Nie uważał tylko pod względem uczuć i to, z kim się zadaje. Tu popełnił błąd, ale nikt nie wiedział, kim tak naprawdę był Agranowicz. Dopiero po tej akcji z wpakowaniem Rezonova do więzienia, podjęli swoje działania.
- Wszystko zależy od tego, czy kiedykolwiek stąd wyjdziesz. Czy przetrwasz.
Uprzedził go, by za wcześnie o tej wolności nie myślał. Bowiem zdarzają się przypadki, że nawet na dzień przed wolnością, ktoś ginął. Ewentualnie po wyjściu na wolność, popełniali samobójstwa, nie widząc sensu dalszego życia. Nie mając co ze sobą zrobić.
Powrót do góry Go down
Liam

avatar

Liczba postów : 15
Join date : 25/04/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Wto 31 Gru 2013 - 15:21

Trochę słyszał o nim, być może i nie mieszał się w nic, ale w zamian za to zbierał informacje, cenne informacje. I z tego, co zdążył się nasłuchać, to Ivan nie był tak potulnym barankiem, na jakiego w tej chwili wyglądał. Niby miła pogawędka, taka o życiu i śmierci z jednym ze skazańców, a jednak trzeba było się pilnować, bo w każdej chwili mógł zaatakować, niczym świetnie wyszkolony doberman. Przez chwilę opuścił gardę, bo kiedy okazało się, że są w podobnej, – ale nie takiej samej – sytuacji to poczuł z nim tę idiotyczną, nieco szczeniacką więź. A jednak, w więzieniu nikt nie zwracał na to uwagi, dlatego lepiej, jeżeli nie będzie czuł się tak swobodnie w jego towarzystwie. Cholera jedna wie czy nagle go coś nie najdzie i nie postanowi na przykład zrobić sobie z niego kozła ofiarnego, ot tak dla zabawy. Kurde, ale się wpakował w bagno i tak przez kolejne dwadzieścia lat.
- Kurwa. – Mruknął pod nosem. Był wściekły na siebie, na swoich kumpli i chyba na cały świat. Momentami miał ochotę komuś przywalić, ot tak by rozładować napięcie. Ale nie, lepiej, jeżeli nie będzie się mieszał w nic konkretnego.
- O tym w końcu się przekonam albo i nie. Nie mam zamiaru nikomu wchodzić w drogę, bo władza mnie nie interesuje, ale wiem że to nie wystarczy. – Westchnął ciężko, spoglądając wpierw w kierunku zamieszania, które swoją drogą wciąż miało miejsca, a następnie kątem oka na Ivana. Mimo chwilowego spokoju wyglądał na nieco strasznego i nieprzewidywalnego gościa.
Powrót do góry Go down
Ivan

avatar

Liczba postów : 66
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   Pon 6 Sty 2014 - 22:56

Na wypowiedziane przekleństwo, ze strony Liama, Ivan spojrzał na niego kątem oka. Nie wiedział, po co ten przeklął. Zobaczył coś? Przypomniało mu się coś? A może wypowiedź Ivana na niego tak wpłynęła, że coś uświadomiła? Mimo domysłów, Ivan nie odpowiedział na to nic. Liam nie był w błędzie i dobrze sugerował, aby uważać na Ivana. Jego akurat łatwo można było wyprowadzić z równowagi. A najlepiej, kiedy wspomni się o Agranowiczu. Wtedy nie ma bata i w pysk można dostać.
- Nie musisz nikomu wchodzić w drogę. Jeżeli nie nam, skazańcom. To najwyżej klawisze się z Tobą zabawią.
Ostrzegł go, choć nie musiał. W końcu niektórzy skazańcy traktowali się jak "rodzina" informując nowo przybyłych o tym, jakie panują zasady i na co powinni uważać. Na bank się tutaj porobiły grupy, które czasami mają ochotę na jakieś bójki.
Siedzenie zaczynało być nudzące, więc Ivan wstał w celu rozprostowania kości, że aż przeciągnął się zadowalająco.
- W jakiej celi Cię umieścili? - Zapytał z ciekawości. Planował coś? Może jedynie odwiedzić go kiedyś? Mieszkają w tym samym bloku, ale ciekaw był, jak daleko od siebie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: 19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'   

Powrót do góry Go down
 
19 września 2013 - 'Ludzka siła wyrasta ze słabości'
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Zwierzęta magiczne
» Złote tostorożce - Spring 2013
» Wykres wszystkich imprez mangowych do Września 2014

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka :: Historie-
Skocz do: