<br><br>
<span style="font-size: 18px;"><strong>Nowy Delfin Zaprasza : </strong></span><br /><br /> <a href="http://czarnydelfin.forumpl.net"><img src="http://imageshack.com/a/img268/2677/8lpv.png" /></a>


.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Siergiej Volk - Piekielny Antagonista

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Wilk

avatar

Liczba postów : 2
Join date : 28/12/2013

PisanieTemat: Siergiej Volk - Piekielny Antagonista   Sob 28 Gru 2013 - 16:12

"Ludzie opętani samotnością
uciekają od wszelkiego spokoju
i szukają demonów o stokroć gorszych
niż martwa cisza w pokoju…"



I m i ę: Siergiej
N a z w i s k o: Volk
K s y w a: Wilk
W i e k: 37

C h a r a k t e r:
Z reguły życie kształtuje charakter, ale Siergiej lubi zawsze odstawać od reguł i bywa, że czasem nawet w znacznym stopniu, bo o dziwo, biorąc pod uwagę jego przeszłość, na „margines społeczny” nie wyszedł. Jednak te powierzchowne cechy czasami są tylko przykrywką do czegoś, co tkwi głęboko w człowieku, coś bardziej mrocznego niźli mogłoby się, na co dzień wydawać. Wilk od zawsze lubił zwodzić niczym ogniki w ciemną noc na bagnach, prowadząc podróżnika na rychłą śmierć, dając przy tym garstkę fałszywej nadziei na ocalenie. Jednak poznając Siergieja można zauważyć, iż jego zachowania idealnie szufladkują go do pudełka z napisem "omijać z daleka", bądź "paskudne stworzenie", ewentualnie "niebezpieczeństwo". Cóż, taak... Jak widać, ten “piekielny aniołek” potrafi zrobić świetne pierwsze wrażenie. Nawet niespecjalnie się przy tym wysilić. Z tym po prostu trzeba się urodzić. Nie każdemu wychodzi to tak gładko jak jego wspaniałości.  I nie oszukuj się - prawdopodobnie pójdziesz za resztą, a jeśli nie, to zapraszam do konfrontacji. Być może wyniknie z tego intrygująca sytuacja.
Mówi się, że wielki żyją w stadach. Zbyt wiele w tym jednak przesady, nie ma co się oszukiwać. Jakkolwiek wiele cech Siergiej upodabnia go do wielkiego, dzikiego wilka (w końcu, nie bez powodu ma na nazwisko Volk), lubującego się w samotnym przemierzaniu lasów, nie stroni on aż tak bardzo od towarzystwa. Nieważne, że zazwyczaj z owym nie nawiązuje większego kontaktu. "Przebywa", i tyle też mu wystarczy by poczuć się spokojniejszym na duchu.
Jest też kilka wyróżniających go cech. Najlepszym sposobem będzie wymienienie ich, lecz nie wszystkich, bo po co psuć sobie zabawę? Pierwszą i chyba najbardziej charakterystyczną jest przesadna obojętność, którą objawia niemal na każdym kroku. Większą część świata wokół siebie raczy obojętnym wzrokiem i takim samym nastawieniem. Niespecjalnie interesują go opinie innych, nie wykazuje również chęci dostosowania się do tak zwanej "większości", bo i po cholerę? Uważa, iż w ten sposób będzie więcej zabawy i ciekawszych sytuacji. Przejdzie obojętnie nawet obok potrzebującej pomocy dziewce. Zgwałcą? Zabiją? A może nawet zjedzą? Kogo to obchodzi? Najwyraźniej byt tego istnienia jest tu niepotrzebny. Czasem może go ruszy na pomoc potrzebującej, ale jest to skutkiem nudy, jaka czasem potrafi go dopaść, bądź chęci pozyskania czegoś, co jest dla niego wartościowe od wspomnianej osoby. W każdym bądź razie, raz na jakiś czas przyjemnie jest wyprostować kości.
Osobnik nietrzymający się niczyich ani też ogólnych regułek. O nie, to nie dla niego. Chyba, że własnych. A i takich za dużo nie posiada. Jedną z nich i najbardziej charakterystyczną jest dotrzymywanie obietnic. Kto by się spodziewał, co? A jednak. Nie rzuca słów na wiatr i jeszcze nigdy nie złamał danego przyrzeczenia. Być może dlatego stara się takowych nie składać. Niezależność jest dla Siergieja niezwykle ważna, a próby kontrolowania bądź ograniczania tego w jakikolwiek sposób tępi wszelakimi środkami.
Na osobowość jednak składa się i charakter i temperament. Co zatem z tym jego temperamentem? Otóż z pozoru wydaje się być spokojnym facetem, jednak gniew nie jest pojęciem mu obcym. Jak każdy nienawidzi, gdy coś mu się nie udaje, gdy jakieś problemy go przerastają, ucieka się wtedy do różnych metod, ale przede wszystkim potrzebuje się na czymś wyżyć, bo będzie się to w nim odkładało i czekało na małą iskierkę, by wybuchnąć jak bomba zegarowa.
Niezależność jest dla Wilka niezwykle ważna, a próby kontrolowania bądź ograniczania tego w jakikolwiek sposób tępi wszelakimi środkami. Wolałby paść niż pozwolić sobie o poproszenie innych o nawet najdrobniejszą pomoc. Wszystko musi robić sam i na własną rękę. Nikt mu do niczego nie jest potrzebny, a przynajmniej stara się to utrzymywać. Póki co nie ma z tym problemów. Cóż, z pewnością przemawia przez to duma, która momentami jest zwykłym przesadzeniem, z czego często nie zdaje sobie sprawy. To mężczyzna przeżarty do szpiku kości cynizmem, bezwzględnością i egoizmem. Pleśń i zgnilizna moralna rozległa się na całe jego ciało, znajdując się nawet w najmniejszych zakamarkach „demonicznego” organizmu

W y g l ą d:
> Siergiej mierzy ponad dwa metry,  Także zabawa w chowanego nie będzie należała do najłatwiejszych, oczywiście dla jego osoby
>Sylwetka, rosjanina jest wręcz nienaganna. Trudno znaleźć gram tłuszczu na jego ciele. Zamiast tego, można spotkać kilkanaście blizn, które zamiast oszpecać, zdobiły wręcz jego osobę, jednocześnie nadając mu charakter, może nawet i drapieżność. W końcu kilkunastoletnia praca fizyczna w warsztacie bądź na siłowni, musiała wykształtować i nieźle zarysować mięśnie w taki sposób, że nie powstydziłby się żaden mężczyzna
>Krótkie zmierzwione włosy o kolorze najlepszej szwajcarskiej gorzkiej czekolady, ułożone w nieład, w dziwny, lecz zarazem seksowny sposób podkreślają intensywność lodowato-niebieskich tęczówek, oprawionych często w smutne i przeszywające spojrzenie,
Siergiej posiada dobrze zarysowaną linię szczęki z wystającymi kośćmi policzkowymi. Usta z kolei wąskie i lekko popękane. W skrócie - typowe męskie, ostre rysy twarzy pozbawione jakiegokolwiek wyrazu, tudzież emocji. Najczęściej nosi on kilkudniowy zarost na policzkach
>Co do garderoby Siergieja- nie jest ona zbyt wyróżniająca się, a przynajmniej według jego osoby. W zależności od sytuacji mężczyzna potrafi ubrać się elegancko, bądź mniej formalnie. Jego najzwyklejszym ubiorem jest ciemnego koloru podkoszulek, czarne spodnie i równie ciemne buty, a do tego zazwyczaj zakłada szary płaszcz, bądź kruczoczarną ramoneskę. Zależy w czym wygodniej w danym momencie. Ewentualnymi dodatkami mogą być rzemyki na szyi z obojętnym wisiorkiem, srebrne łańcuszki, bądź pojedyncze sygnety na palcach. Jako bogatszą biżuterię toleruje jedynie srebro. W jego szafie można również znaleźć bardziej eleganckie stroje niż te, które zakłada na co dzień - przeróżne garnitury, koszule, krawaty, a nawet muszki, które są zazwyczaj w kolorze czerwieni bądź czerni.

T y p: Bezkompromisowy seme
G r u p a: Mafia
S t a n o w i s k o: Zabójca (Siergiej jest sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem więc mimo, iż przynależy do mafii ZAWSZE działa na własną rękę nie słuchając niczyjich poleceń.)

D o d a t k o w e:
- sporo trenował Mixed martial arts
- nie umie gotować.
- słucha klasycznego rock 'n roll’a i punk.
- Nienawidzi chodzić na zakupy.
- Zdarza się, że w warsztacie siedzi częściej niż w domu
- Uzależniony od kofeiny i nikotyny
- Jest stworzeniem "nocnym", a co za tym idzie można go spotkać najczęściej po zmroku.
- Uwielbia burze.
- Woli sięgnąć po mocną, zimną wódkę, niż sączyć popularne jak i banalne whisky z lodem
- Zdarzy mu się wypić nieco więcej alkoholu niż zazwyczaj. Całe szczęście ma mocny łeb.
- Przynajmniej trzy razy w tygodniu bywa na siłowni, uwielbia te uczucie zmęczonych mięśni po kilkugodzinnym treningu.
- Nie przyznaje się do tego, jednak ma słabość do czekoladowych wytworów.
- Posiada samochód Ford Mustang 69
- Posiada fetysz blizn oraz tatuaży.
- Preferuje ostry seks, w którym odgrywa rolę dominatora
- Momentami może zdawać się staroświecki.
- nie jest stały w uczuciach.
- Jest naprawdę nieźle wyposażony (If You Know What I Mean)

B i o g r a f i a:  
Siergiej miał naprawdę trudny start w życiu. Jego matka była alkoholiczką wiecznie pijaną, przesiadującą na ławeczce pod blokiem, z grupą meneli i sączącą tanie wina z monopolowego. On oraz jego młodszy braciszek w tym czasie zmuszeni do siedzenia w norze, jakim było ich mieszkanie, i cierpliwie czekając na powrót 'gwiazdy'. Czasem nie było jednak tak źle. Bywało, że zaraz po powrocie padała na łóżko i zasypiała. Zwykle jednak, gdy tylko stawiała stopę w mieszkaniu, wybuchała niepohamowaną wściekłością i biła oraz katowała dwójkę synów. Siergiej jako starszy dostawał zwykle dużo mocniej niż jego braciszek. Matka z całego serca, nienawidziła swojego starszego syna, a dlaczego? Dlatego, że był spłodzony, przez mężczyznę,  który potraktował ją jak zwykłą ladacznice i porzucając przy pierwszej lepszej okazji, zostawiając w niej ‘niespodziankę’ w formie niechcianego życia, które jak się okazało, po narodzinach jest posiadaczem tych samych, lodowato niebieskich tęczówek, co biologiczny ojciec. Każde spojrzenie na syna powodowało w rodzicielce niepochamowane obrzydzenie i rozpacz, przypominając dosadnie jej ‘niepowodzenie’.
Z racji że zwykle nie mieli pieniędzy na jedzenie, Siergiej często kradł byle tylko zapewnić sobie i młodemu przetrwanie. Nieraz wdawał się też w bójki, co sprawiło, że podszkolił się w walkach ulicznych. Jedna z takich potyczek zakończyła się jednak niemal tragicznie obaj uczestnicy wylądowali w szpitalu a przeciwnik bruneta - doznał wstrząsu mózgu i złamania kilku żeber oraz ręki. Dopiero po tym incydencie władze na poważnie zainteresowały się rodziną. Czternastoletni chłopak wylądował w poprawczaku a jego młodszego brata w końcu odebrano matce i wysłano do domu dziecka. Wkrótce potem ktoś młodego adoptował i tak kontakt się urwał. Chłopak próbował odnaleźć brata jednak bezskutecznie. Został sam. Załamał się. Jak się idzie domyślić, gówniarze z poprawczaka zaraz to wykorzystały. Swoje trzy grosze dołożyli też przyjaciele kolesia, którego pobił. Chłopak był wielokrotnie bity i szczuty. Zamknął się w sobie i przestał odzywać to dano mu trochę odetchnąć. Jedna z pedagogów zauważyła to i wzięła go na indywidualną terapię, co bardzo mu pomogło. Volk wygrzebał się ze skorupy, nie stał się jednak jakimś grzecznym chłopcem. Zamierzał zemścić się i swoim znajomym odpłacił pięknym za nadobne powodując, że agresorzy stali się ofiarami. Może nie była to diabelnie brutalna zemsta, jaką sobie zawsze wyobrażał kładąc się spać, ale przynajmniej zapewnił sobie nietykalność, przez te parszywe ścierwa.
Gdy opuścił poprawczak postanowił wziąć los w swoje ręce i stanąć stabilnie na nogach. Zamierzał jednak także skupić się na przyjemnych rzeczach. Ciężko zarabiał pieniądze pracując najczęściej na dwa etaty, w różnych dorywczych pracach, by móc pozwolić sobie chociaż na minimalistyczny dostatek i nie mieszkać w warunkach jak jego matka. Mężczyzna w między czasie rozwijał swoją pasję jakim jest mechanika i motoryzacja. Najbardziej uwielbiał harleye. Zawsze z zachwytem w oczach oglądał pokazy tych jednośladowców. Gdy w końcu było go stać wynajął niedaleko swojego domu garaż, który przeobraził w warsztat. Oczywiście na początku świecił on pustkami, lecz powoli, cegiełka po cegiełce zapełniał go przeróżnym sprzętem, który pozwalał mu na naprawę przeróżnych usterek, aż w końcu na tworzenie własnych motocykli.
A jak wygląda jego życie teraz? Cóż, zbyt wiele się nie zmieniło. Ze swojej ‘dorywczej’ pracy bezwzględnego mordercy, który tylko czyha na moment nieuwagi by wbić brutalnie nóż w plecy, i zgarnąć niemałe pieniądze, za głowę nieszczęśnika nie zrezygnował. W końcu praca na swój sposób byłą przyjemna, a przynajmniej dla Wilka. A co zatem z warsztatem? Oczywiście funkcjonuje nadal i ma się bardzo dobrze.


M u l t i k o n t a: Nope
Powrót do góry Go down
Maksimilian
Blok Więźniów
avatar

Liczba postów : 196
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Siergiej Volk - Piekielny Antagonista   Pon 30 Gru 2013 - 19:44

Przeczytaj regulamin.
Powrót do góry Go down
 
Siergiej Volk - Piekielny Antagonista
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka-
Skocz do: