<br><br>
<span style="font-size: 18px;"><strong>Nowy Delfin Zaprasza : </strong></span><br /><br /> <a href="http://czarnydelfin.forumpl.net"><img src="http://imageshack.com/a/img268/2677/8lpv.png" /></a>


.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Christopher Moore - " Kocham was ludzie! JESTEM WASZYM BOGIEM! "

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Chris

avatar

Liczba postów : 2
Join date : 14/09/2013

PisanieTemat: Christopher Moore - " Kocham was ludzie! JESTEM WASZYM BOGIEM! "   Nie 15 Wrz 2013 - 18:32

Imię i Nazwisko: Christopher Moore

Ksywa: Chris

Wiek:   25

Charakter:

Charakter człowieka to rzecz złożona. W przypadku naszego kociaka nawet bardzo. Ciężko jest jednoznacznie stwierdzić cokolwiek na jego temat. Ni to wariat ni to uroczy chłopiec, ni sarkastyczny gnojek czy skurwysyn. Tak naprawdę nikt go nie zna, nie potrafi ocenić. Zbyt wiele masek nosi na co dzień, zbyt wiele knuje, snuje planów czy zabija ludzi wysługując się innymi. Sam jednakże nigdy nie splamił swoich dłoni krwią. W przenośni rzecz jasna ma to oznaczać, że nikogo nie zabił. O okaleczaniu mowy nie było, prawda?
Od dzieciństwa najbardziej błyskotliwe dziecko w swoim otoczeniu. Potrafiąc się przystosować bardzo łatwo wpierw wpływa na ludzi, a niekiedy później zaczyna sam nimi sterować tak, że nawet nie zdają sobie z tego sprawy.
Sam uważa, że nie posiada wyższych uczuć poza gniewem i pogardą. Jego złośliwość nie ma granic, a udawanej radości czy życzliwości nie da się wykryć jeśli nie zna się jego prawdziwych intencji. Manipulator doskonały w każdym calu, a przy tym najpiękniejsze i najsłodsze uke jakie widziałeś. W końcu Bogowie są doskonali.
Zapomniałbym wspomnieć o jego manii. Kocha ludzi. Wszystkich bez wyjątku. Nie są to uczucie typowe Bogu chrześcijańskiemu, nie pomaga swoim małym żyjątkom na ziemi, a jedynie niektórym uprzykrza to życie. Nie zapomina wspomnieć o swojej boskości przy każdej możliwej okazji, ale nigdy się nie przyzna do faktu iż jest samotny. Bowiem z tej oto samotności powstała jego choroba psychiczna jak nazwał to lekarz, który go badał stwierdzając iż z wiekiem mu przejdzie kiedy ludzie utrą mu nosa. Nic z tego. Nadal jest chujem.
Po tylu latach ironia i sarkazm są dla niego zwykłym zastosowaniem mowy. Wplata je w swoje słowa kiedy mu się podoba nie przejmując się tym co pomyśli sobie o nim rozmówca, zmanipulowany ostatecznie może to uznać za żart.


Wygląd:


Marne sto osiemdziesiąt centymetrów czystej boskości. Pierwsze co rzuca się w oczy to kaptur jego kurtki. Kocie uszy? Jak najbardziej! Uwielbiający te zwierzątka ma zwykle na sobie właśnie taką czarną kurtkę z białym futerkiem oraz uszkami. Zdarza się, że doczepia do tego również koci ogon. Wszystko to wyśmienicie pasuje do jego chudej acz zgrabnej sylwetki. Człowiek widmo. Mawiają na niego niektórzy ludzie, którzy w ciemnościach alejki dostrzegają tylko jego czarne stroje oraz bladość skóry. Tak, Chris zdecydowanie nie lubi się opalać. Rzadko kiedy dobrowolnie wystawia się na działanie promieni słonecznych jeśli nie musi, dlatego w czarnym nie jest mu latem gorąco. Pracując przez większość czasu w więzieniu lub u siebie w domu postarał się by wyglądać równie ponętnie co niektórzy tam przebywający chłopcy w wieku zbliżonym do niego. Czarne, co prawda krótkie, ale zadbane włosy przyciągają uwagę tak samo jak czerwone migające w ciemnościach ślepia. Tak, ma taki naturalny kolor choć jest on nieco słabszy niż kontakty które zwykle nosi. Chce wyglądać uroczo, a zarazem strasznie gdy tego potrzebuje. Jego twarz na szczęście nie posiada rys zbliżonych do kobiecych więc darował sobie jakiekolwiek przebieranki bez peruki i makijażu oraz specjalnego zestawu ciuchów. Cóż... robi to rzadko, ale czasem sprawa wymaga jego osobistego zaangażowania, a wtedy woli pozostać niewykryty, nieznany dla swych wrogów.
Chudy. Niektórzy powiadają, że nic nie jada lub pije ludzką krew jak wampir. To, że przy nikim innym jak jego sekretarka nie jada jeszcze nic nie oznacza. Po prostu bywa ostrożny.
Mało komu udało się przeżyć jeśli odkrył jego prawdziwą tożsamość bowiem ma ich kilka.
Nieodłączny nóż sprężynowy oraz komórka to jego znaki rozpoznawcze podobnie jak czerwone oczy i znikający nocami na dachach cień postaci.

Typ: Ume

Grupa: Specjalna

Stanowisko: Informator – Wie wszystko – o wszystkim, wszystkich i to czego nawet ty sam o sobie nie wiesz. Jednocześnie na czarno załatwia różne przysługi więźniom, pracownikom i mafiozom. Były kochanek jednego z wyżej postawionych w mafii, jego przyjaciel lub też najlepsze źródło informacji w mieście – jak kto woli.

Dodatkowe info:

- Posiada dwie młodsze siostry, bliźniaczki o imionach : Nathalie i Camille. Obie tak samo upierdliwie i błyskotliwe jak sam starszy, dumny z nich braciszek. Nigdy się nie przyzna, że trochę się ich boi.....ani, że je równie mocno kocha. Robi wszystko by trzymać je z daleka od swojego świata.
- Rzadko bywa w domu, ma nie najlepsze relacje z rodzicami od czasu kiedy dowiedzieli się o jego orientacji.
- Uwielbia słodycze, wszelkiej maści.
- Ulubione zwierzę? Oczywiście kot. Stąd jego bluza z uszami.
- Od podstawówki ma tylko jednego prawdziwego przyjaciela, który go nie opuścił. Jest on lekarzem, a jego dziewczyna pracuje w mafii. Cóż...
- Nie lubi widoku krwi. Bójki to zdecydowanie nie jego domena. Aczkolwiek zawsze ma przy sobie swój kochany nóż sprężynowy, którym potrafi się obronić w razie potrzeby.
- Mistrz parkoura. Ciężko go złapać.
- Zazwyczaj nie pali, ani nie pije bo to „przytępia umysł”
- Nie ma żony, narzeczonej ani dziewczyny. Tak, jest wolny. Tak – poluje.
- Nuci, ale śpiewem tego nazwać nie można.
- Mistrz szachów oraz gier logicznych. Nie lubi koszykówki i tego typu sportów.
- Zna się na anime oraz mandze, wie co to Yaoi oraz Yuri. Ogólnie zna język japoński na poziomie podstawowym.
- Biegle posługuje się Rosyjskim, zaś Angielski to jego rodowy język bowiem jego rodzinka wyemigrowała z Wielkiej Brytanii.
- Uzależniony od porannej kawy.
- Świetnie gotuje, ale mało kiedy ma na to czas i ochotę.
- Nigdy nie skończył studiów mimo iż ma wystawiony papierek. Pieniądze mogą wszystko.
- Mimo miłości do kotów nie posiada żadnego, za to ma uroczą sekretarkę zakochaną w nim na zabój. Przypadek? Nie sądzę.
- Ma apartament w tym samym miejscu co równie sławny Phantomhive, tak znają się.
- Lista jego byłych jest długa i sądzę, że nie zmieściłaby się na jednej stronie. O dziwo ze wszystkimi na dobre stosunki.
- Nienawidzi słońca, unika więc kontaktu z nim.
- Uwielbia sushi, a już szczególnie ootoro.

Krótka biografia

Chris, Chris, Chris. Cóż można o nim powiedzieć dobrego? Nic. Całe swoje życie poświęcił miłości do ludzi, w końcu jest ich Bogiem, nieprawdaż? Tak na boku został informatorem. Wie więc wszystko o wszystkich i o wszystkim, a także od bardzo dawna spełnia różne usługi... długi zaś odbiera kiedy ma na to ochotę i pomysł.
Jak trafił do Delfina? Pozwolono mu przebywać na jego terenie z nakazu mafijnego, nikt tak naprawdę nie wie dlaczego i po co, poza nim i szefem. A przynajmniej takie chodzą o tym pogłoski. Odwiedza więc więzienie z powodu pracy jak i dla własnych korzyści. Jakich? Tego już wam nie zdradzę. Kto za dużo wie, ten gorzej śpi.

Multikonta: Nate


Professional Gamblers
Powrót do góry Go down
Maksimilian
Blok Więźniów
avatar

Liczba postów : 196
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Christopher Moore - " Kocham was ludzie! JESTEM WASZYM BOGIEM! "   Nie 15 Wrz 2013 - 22:56

Akcept.
Powrót do góry Go down
 
Christopher Moore - " Kocham was ludzie! JESTEM WASZYM BOGIEM! "
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» dzień dobry, jestem rudy
» Nauczyciele fabularni
» Celestia | Silver Ticket
» Magical Girl Aisha
» Ale...ale...ja jestem księciem...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka-
Skocz do: