<br><br>
<span style="font-size: 18px;"><strong>Nowy Delfin Zaprasza : </strong></span><br /><br /> <a href="http://czarnydelfin.forumpl.net"><img src="http://imageshack.com/a/img268/2677/8lpv.png" /></a>


.
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Valentin Lebiediew

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Valentin
Pomocnik Kucharza
avatar

Liczba postów : 3
Join date : 21/02/2013

PisanieTemat: Valentin Lebiediew   Czw 21 Lut 2013 - 18:43

Imię: Valentin

Nazwisko: Lebiediew

Ksywa: Valya

Wiek: 19 lat

Charakter: Wszyscy pamiętają tego zapobiegliwego, cholernie nieśmiałego dzieciaka, który przed dwoma laty trafił do Czarnego Delfina. No dobrze, prawie wszyscy, niektórzy z tej dobrej, inni z tej złej strony. Prawda jest taka, że… trochę zmienił się od tamtego czasu. Nie, nie aż tak drastycznie, że teraz jest całkiem nieczułym i wrzeszczącym na wszystkich brutalem, co to, to nie. Zmienił się jedynie… punkt przyłożenia, jeżeli można to tak nazwać. Dwa lata jednak zrobiły swoje, wyrwany z środowiska, w którym potrafił się sam odnaleźć, z rodzinnego Jekaterynburga, musiał przyzwyczaić się do miejsca, w którym nawet samemu nie potrafił wyjść, bo bał się, że coś mu się stanie. Właściwie taka ‘polityka’ mu się opłaciła, bo… okazało się, że (tak, to niewyobrażalne) wyszedł z Delfina nietknięty przez nikogo. Nauczył się za to dbać tylko i wyłącznie o siebie, a jeszcze bardziej o własny interes. Można powiedzieć, że więzienie nauczyło go tego, że zawsze może użyć jakiegoś środka, by rozwiązać sytuację. Nowym mottem Lebiediewa stało się „Wszystko jest możliwe, jedynie nic nie jest niemożliwe”. Patrzy na wszystko z dystansem, stara się przekalkulować zyski i straty, zanim całkowicie podejmie się jakiegoś działania. Niezmiennie jednak cechuje go szacunek, ba! Czasem nawet lęk wobec osób starszych i postawniejszych od niego. Tylko wtedy rozum zanika, reaguje wręcz instynktownie, a ręce zaczynają drgać. Nauczył się nie płakać przy każdej możliwej okazji, lecz uśmiecha się częściej. Wybiło się w nim jednak mocne postrzeganie sprawiedliwości, za popełnione czyny. Może lubić kogoś, kto popełnił przestępstwo, ba! Nawet kochać, ale mimo to nie może pozwolić, by uniknął kary. Zaczął natomiast częściej rozmawiać z ludźmi. Jak pamiętamy, nawet odezwanie się sprawiało mu bardzo duży kłopot a teraz… Oczywiście, jeśli mu się na to pozwoli. W kwestii miłości i związków nadal jest cholernym tradycjonalistą. I zazdrośnikiem. Nie uznaje poligamii, zdrady, ba nawet pocałunek w jego mniemaniu jest zdradą. Ale tym razem nie ma problemów z okazywaniem uczuć w miejscu publicznym. Jest takim… nieśmiałkiem, ale uspołecznionym, tak to można ładnie nazwać.

Wygląd: Urósł troszkę. Chodzące metr siedemdziesiąt pięć. Zmężniał, jeżeli takie słowo w ogóle można odnieść do całokształtu postaci Valyi. Twarz mu wysmukła, zniknęły pucułowate policzki, za które kiedyś można było ciągnąć. Oczy też zmieniły swój wyraz. Kiedyś tak pięknie błękitne, jak bezchmurne niebo, błyszczały niewinnością i ciepłem, teraz stały się bardziej zimne, jakby… bez wyrazu. Zniknęła grzywka, która kiedyś przysłaniała mu widzenie i brwi. Nos prosty, lekko zadarty ku górze daje mu wygląd osoby nieco zarozumiałej, jednak on sam tego nie zauważa. Wargi wąskie, zdecydowanie mniej kobiece, niż zazwyczaj, w odcieniu bladego różu. Jedną z dwóch drastycznych zmian w wyglądzie Valentina są jego włosy. Ściemniały trochę, nie prezentują się teraz tak samo, jak wtedy, gdy miał stosunkowo krótkie włosy koloru jasnego blondu. Teraz zbliżyły się odcieniem do brązu, a i urosły mu znacznie, bo aż do tyłka. Inna sprawa, że ma na plecach tatuaż przedstawiający łabędzia, który prezentuje się mniej-więcej w ten sposób. Uwielbia kraciaste koszule. Nosi je właściwie kiedy się da, a pod spód zakłada zazwyczaj biały lub czarny podkoszulek. Do tego rurki, trampki i można się bawić.

Typ: Ume

Grupa: Pracownicy

Ranga: Pomocnik kucharza

Dodatkowe info:
- Dwa lata temu trafił do Czarnego Delfina z powodu słynnego procesu o pobicie ze skutkiem śmiertelnym
- Jego prawnikowi udało się jednak podważyć dowody i uniewinnić Valentina
- Nadal uwielbia kwaśne jabłka
- Nauczył się gotować
- Postanowił nie wracać do Jekaterynburga. Został w Sol-Ilecku i poza pracą w Czarnym Delfinie, uczy się w liceum.

~Krótka biografia~
Gdy w 2011 roku, w październiku trafił do więzienia, myślał, że nigdy się z niego nie wydostanie, przynajmniej nie przed upływem 10 lat. Okazało się jednak, że jego rodzice postanowili użyć wpływów i wyciągnąć chłopaka z pierdla. Podczas rozprawy w Sądzie Najwyższym do winy przyznał się jeden z kolegów Lebiediewa, przez co to on został osadzony w więzieniu, a Valyę zwolniono. Postanowił jednak nie wracać do swojego miasta, gdzie wszyscy kojarzyli go z zabójstwem, a został w Sol-Ilecku. Obecnie dziewiętnastoletni zatrudnił się w Czarnym Delfinie jako pomocnik kucharza, a jednocześnie uczy się w liceum.

Professional Gamblers


Ostatnio zmieniony przez Valentin dnia Czw 21 Lut 2013 - 19:46, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Maksimilian
Blok Więźniów
avatar

Liczba postów : 196
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Valentin Lebiediew   Czw 21 Lut 2013 - 19:36

Podaj dokładny wzrost postaci.
Powrót do góry Go down
Valentin
Pomocnik Kucharza
avatar

Liczba postów : 3
Join date : 21/02/2013

PisanieTemat: Re: Valentin Lebiediew   Czw 21 Lut 2013 - 19:46

Poprawione.
Powrót do góry Go down
Maksimilian
Blok Więźniów
avatar

Liczba postów : 196
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Valentin Lebiediew   Czw 21 Lut 2013 - 19:56

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Valentin Lebiediew   

Powrót do góry Go down
 
Valentin Lebiediew
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Kartoteka-
Skocz do: